Deklaracja udziału w zajęciach MDK
PÓŁKOLONIE Z MDK - LATO 2016

  MENU






    
 
 

  AKTUALNOŚCI - PRACOWNIA Modelarska - Arkadiusz Walerowicz

» Strona główna

Nauczyciel:
Arkadiusz Walerowicz
Data dodania: 01.10.2012
Piknik militarny w Dzierżoniowie

Pewnego dnia tata zapytał mnie czy nie chciałbym pojechać na Piknik Militarny do Dzierżoniowa.
Z plakatu dowiedziałem się, że ma przyjechać dużo pojazdów historycznych.
Pomyślałem - jako młody modelarz nie mogę sobie odmówić takiej gratki. Pojazdy, które znam
narazie tylko z rysunków, zdjęć i modeli teraz miałbym okazję zobaczyć na żywo, dotknąć
a nawet się przejechać. Jedziemy !!! - wykrzyknąłem.
Szczegółowe przygotowania trwały dwa dni. Wyjąłem z szafy swój mundur i buty, spakowałem zasobnik.
Byłem gotowy. Na teren Pikniku stawiliśmy się 29.10.2012 r. godz 16.00.
Po zameldowaniu swojego przybycia u oficera dyżurnego przyszedł czas na przywitanie się z pozostałymi uczestnikami.
Gdy wszedłem na główny plac wykrzyknąłem do taty - są !
Pierwszy ukazał się BRDM-2 w lśniącym malowaniu. Od razu zacząłem go oglądać i podziwiać. Koło większe ode mnie - pomyslałem.
Tato wypatrzył GAZ-a 69. To właśnie takim pojazdem poruszały się grupy komandosów w dawnych czasach.
Idąc dalej powiedziałem do taty. Zobacz nawet Willys-a tutaj mają, na co on powiedział żebym sie dobrze przypatrzył.
Wytłumaczył mi, że to nie Willys tylko GAZ 67 - "CZAPAJEW"- jest bardzo podobny.
Dobiegał wieczór. Czas przyszedł na posiłek z kuchnii polowej, toaletę w polowej umywalce z zimna wodą i sen wraz z
kolegami w wojskowym namiocie.
Rano po śniadaniu dowiedziałem się, że cała kolumna pojazdów przejedzie do Bielawy i Pieszyc.
To jest to - pomyslałem. Okazja żeby się przejechać tymi sprzętami.
Po uformowaniu kolumny, w której znalazły sie także motory i Żuk dawnej Straży Pożarnej, ruszyliśmy. Ja oczywiście w BRDM-ie obok mechanika.
Był nawet pies Hasan, który przypominał Szarika. Na postoju w Bielawie poszedłem do "Armii Radzieckiej",
która przyjechała GAZ-em 51 łudząco przypominającym Lublina, nawiasem mówiąć który też tam był jako sanitarka.
Po postoju w Bielawie zapytałem czy mogę dalej jechać na BRDM-ie.
Tato i chłopaki się zgodzili i Pieszyce oraz Dzierżoniów zdobyłem na pancerzu.
Kolejny postój w Dzierżoniowie. Tu zaproszony przez Wojskową Służbę Wewnętrzną dalszą podróż zaliczyłem Uazem.
Dali mi w prezencie lizak do kierowania ruchem i maskę przeciwgazową.
Mieli nawet starą syrenę, którą pozdrawiałem przechodniów.
Wróciliśmy do obozowiska. Po wieczornej porcji z kotła przyszedł czas na pożegnanie z kolegami i pojazdami.
Po tym wszystkim co zobaczyłem już wiem jaką dioramę zrobie w przyszłości.
Moja wyobraźnia zadziałała.
To był wspaniale spędzony czas. - dziękuję Ci tato.

Piotr Kowalski


ZOBACZ GALERIE ZDJĘĆ

2012-12-09 10:21  (IP: 78.8.88.209)dsadsaas
nazywam sie monia uwazam ze tych dwuch małych chłopców som piękni jak doroznom

Copyright © 2009-2018 MDK Świdnica
created by Zbigniew Brożbar Grupa BRONET
polityka plików cookie

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji o polityce cookies znajdziesz na tej stronie. Zamknij